sobota, 12 marca 2011

Różana skrzynia






Witajcie, dziś prezentuje wam kolejną skrzynię z serii skrzyń na prezent. Tym razem skrzynia jest prezentem na chrzest. Spodnią część pokryłam bejcą akrylową (wodną) o kolorze dąb. Żeby uzyskać bardziej intensywny kolor malowałam tą część skrzyni 3 razy. Wieko pomalowałam dwukrotnie farbą akrylową - pastelowa orchidea Duluxu. Po wyschnięciu przeszlifowałam powierzchnie aby pozbyć się nierówności - podczas malowania powierzchni drewnianych farba powoduje podnoszenie się tak zwanych włosków drewna, które powodują, że powierzchnia jest chropowata. Na całe wieko skrzyni przykleiłam serwetkę z motywem kremowych róż. Żeby uniknąć zagnieceń użyłam metody klejenia na folie. Po wyschnięciu farb dodałam motywy róż, imię i datę urodzin dziewczynki za pomocą pasty strukturalnej. Po utwardzeniu się pasty naniosłam na motywy farby. Następnie całość polakierowałam kilkukrotnie fluggerem 70 z połyskiem. Po trzech warstwach lakieru przeszlifowałam skrzynię aby pozbyć się ewentualnych zacieków lakieru i zagnieceń serwetki i znów polakierowałam. Dziś skrzyneczka jedzie do Warszawy na chrzest jej małej właścicielki - mam nadzieję, że będzie się podobać i będą w niej przechowywane najcenniejsze skarby małej Joli:) pozdrawiam wszystkie osoby, które odwiedzają mój blog i dziękuję ślicznie za wszystkie miłe komentarze, które zostawiacie:)

wtorek, 15 lutego 2011

Komplet imieninowy dla córki









Moja najukochańsza córeczka Agatka 5 lutego obchodziła imieniny. Zrobiłam dla niej komplet składający się ze szczotki do włosów i szkatułki na biżuterię. Myśląc przyszłościowo stwierdziłam, że nie wykonam go w kolorach różowych i z motywami dziecięcymi, tylko już bardziej dorosłe, a zarazem delikatne. Bardzo się ucieszyła z prezentu.

wtorek, 1 lutego 2011

Dla najbliższych














Czas na obdarowywanie bliskich prezentami nie kończy się tylko na świętach czy to Bożego Narodzenia czy urodzinach. Pamiętajmy o naszych najbliższych też w ciągu całego roku. Na pewno się ucieszą nawet z najmniejszego drobiazgu, ale danego z serca. To taka refleksja życiowa. A teraz to co dziś chciałam wam pokazać to szkatułka dla dwuletniej Martusi, miarka dla chłopczyka - podobną już prezentowałam, chustecznik w orientalnych klimatach oraz moje pierwsze świeczniki z wykorzystaniem kleju na gorąco. I już wiem, że klej zagości dość intensywnie w moich pracach tak jak miało to miejsce z szablonami i masą strukturalną. Pozdrawiam was wszystkich odwiedzających moją stronę.

sobota, 29 stycznia 2011

Czas stawiania domów - tegola














w styczniu miałam przyjemność być na zlocie decopuage w Warszawie. Poznałam tam super dziewczyny. Wymieniłyśmy się jak zwykle stosami serwetek, ale to co najważniejsze dużo się nauczyłam nowych rzeczy za co wam dziewczyny dziękuję. A to co najważniejsze znów naładowałam akumulatory i znów mam chęć tworzenia nowych rzeczy. Polecam wam żebyście choć raz wzięły udział w takim zlocie, ponieważ dopiero w ten sposób podczas obserwacji jak pracują nad decoupage inne osoby możemy wiele się nauczyć, podpatrzeć ciekawe rozwiązania. Spróbować pracować innymi preparatami niż na co dzień. A dziś prezentuję wam co wyszło z moich zmagań warszawskich. Tym razem motywem przewodnim była tegola. Myślę, że to nie moja ostatnia. Same oceńcie czy warto robić tegole - mogą one stanowić świetną dekorację sklepowej wystawy. Mogą odzwierciedlać każdą porę roku. Moja jest wiosenna bo też u mnie w sercu od jakiegoś czasu pomimo zimy panuje wiosna. Czego i wam wszystkim życzę.

Wymianka karnawałowa






W ramach ogłoszonej niedawno wymianki karnawałowej wykonałam tą oto szkatułkę i zakładkę do książki. Mogę już wam pokazać efekt moich zmagań z preferencjami mojej wylosowanki bo już wiem że rzeczy do niej dotarły:)

P.s.
Przepraszam za jakość zdjęć ale były robione w sztucznym świetle komórką. stąd te różne barwy ich.

sobota, 11 grudnia 2010

Mikołajki 2010







Na Wizazu uczestniczyłam ostatnio w wymiance Mikołajkowej. Piękne rzeczy dziewczyny probiły dla siebie wzajemnie. Ja dostałam też śliczne rzeczy od mojej wymiankowej Mikołajki - niestety teraz wam nie pokarze bo mój aparta miał "czułe" spotkanie z podłogą i odmówił ze mną współpracy;) trzeba będzie pod choinkę zafundować sobie nowy. Udało mi się jeszcze przed wypadkiem obfocić rzeczy, które ja wysyłałam. Oto one.