środa, 22 lipca 2015

Źródło życia

"Spojrzała w jego oczy, patrzył na nią z ufnością. Ich jaźnie się połączyły - Wilku mój, przewodniku, prowadź mnie do Źródła życia, tam znajdziemy radę na nasze problemy - skinął łbem, lizną jej dłoń i wstał. Był taki majestatyczny. Ktoś stojący na uboczu mógłby się przestraszyć jego niesamowitej postury, ale nie ona. To był jej najwiernieszy przyjaciel. Wiedzieli oboje, że droga do Źródła życia będzie niebezpieczna. Musieli jednak tam dotrzeć za wszelką cenę, aby powstrzymać nadciągający Mrok. - Wilku nie ma na co czekać. Ruszamy. Prowadź. - Siadła na jego grzbiet, a on jakby nie czując jej ciężaru na sobie pognał w długą i niebezpieczną drogę. Drogę, którą razem muszą przebyć." - autor Syliria





Witajcie :)

dziś przedstawiam Wam kolejny komplet. Tym razem czerwień w otoczeniu czerni, czyli "Źródło życia" składające się z naszyjnika i bransoletki. Na naszyjniku widnieje symblo pentagramu wpisany w koło czyli pentakl. Mistycy pitagorejscy widzieli w nim symbol doskonałości, kojarzyli go z życiem i zdrowiem. W starożytności przekonanie o właściwościach ochronnych pentagramu było tak silne, że Babilończycy często rysowali go na pojemnikach z żywnością, co miało zapobiegać jej gniciu. Dla pierwszych chrześcijan pentagram odzwierciedlał pięć ran Jezusa ze względu na 5 wierzchołków. Biały Pentagram w okręgu (inaczej pentakl) uważany jest za amulet chroniący przed zgubnym wpływem magii oraz klątwami. Można go zauważyć na różnych talizmanach i amuletach oraz odnaleźć w wielu budowlach sakralnych.
Natomiast na bransoletce znajduje się symbol Potrójnej Bogini, o kórej pisałam już tu: Boginie Księżyca.

Minerał, kóry został użyty w komplecie to onyks, który dodaje osobie siły, odwagi, wytrzymałości. Daje on też szczęście i budzi uśpiony potnecjał.
Mam nadzieję, że swojej nowej właścicielce będzie służyc jak najlepiej :)









Pozdrawiam Was serdecznie Sylwia

czwartek, 25 czerwca 2015

Leśna Pani

"Leśna Pani"

"Na jej drodze rozpościerała się ściana cudownie zielonego lasu. Chwile się zawahała, ale las ją przyzywał. Coraz silniej. Czuła, że właśnie tam znajdzie to czego szuka. Ciszy, spokoju, ukojenia. Spojrzała za siebie ostatni raz, następnie na las i już była pewna, że to właściwa decyzja. Ruszyła ściężką wśród drzew. Las przyjął ją spokojną pieśnią ptaków w koronach drzew, szumem wiatru w liściach, zapachem ziół i wilgotnej ziemi. Czuła, że to jej miejsce. W końcu po tylu poszukiwaniach. Szła dalej aż dotarła do polany na obrzeżach, której szemrał wesoło strumień. Tu zostanę. Postanowiła. Siadła pod wielkim dębem. Zamknęła oczy na chwile chłonąc całą sobą spokój tego miejsca. Gdy je otworzyła nie była już sama wokół niej były zwierzęta - wpatrzone w nią gdy wstała pochyliły się w pokłonie i usłyszała bardziej w głowie niż w uszach "Witaj Leśna Pani jesteśmy twoimi poddanymi, czekaliśmy na twoje przybycie." Uśmiechnęła się. Wiedziała, że kres jej tułaczki się skończył." autor Syliria 

Komplet "Leśna Pani" - biżuteria, która powstała jakiś czas temu porfunęła do swojej nowej właścielki do Australii :) piękno labradorytów, chryzokol, lapis lazuli w otoczeniu koralików toho i sutaszu - wszystko to stworzyło niebanalny komplet biżuteri w skład, którego wchodzą: naszyjnik, bransoletka, pierścionek i kolczyki. Mam nadzieję że będzie się jak najlepiej nosił i spełniał swoje zadanie :)


"Leśna Pani"



























Mam nadzieję, że wytrzymaliście ilość zdjęć ale ciężko było mi wybrać tylko kilka. 


Pozdrawiam Was serdecznie Sylwia​ :)

środa, 20 maja 2015

Sen nocy letniej

Witam Was serdecznie :)

długi czas nic tu nie pisałam, ale nie oznacza to, że nic nie powstaje. Jedynie co mój czas i możliwości do pisania na blogu skórczyły się drastycznie. W ostatnim czasie paru tygodni zajełam się koordynowaniem 5 projektów charytatywnych - póki co więcej na ich temat nie mogę Wam napisać. Jak tylko będziemy mogli zdradzić co się dzieje (a dzieje się po prostu pięknie) napiszę Wam o tym. Oprócz koordynacji tych projektów cały czas tworzę nowe rzeczy i zarówno biżuterię jak i inne rzeczy.

Dziś chciałam Wam pokazać kolczyki, jakie powstały zainsporowane baletem "Sen nocy letniej"

"Sen nocy letniej"



Półprodukty do ich stworzenia zasponsorował sklep Onsyks.eu za co serdecznie dziękuję :)


Widoczne na zdjęciu półprodukty możecie nabyć tu:

Kolczyki "Sen nocy letniej" powstały jako wyraz fascynacji muzyką towarzyszącą baletowi - TU możecie posłuchać i obejrzeć fragment tego przedstawienia. 







Kolczyki zgłaszam na wyzwanie Kreatywnego Kufra "Wyjątkowe kobiety - Maria Skłodowska-Curie" - nieskończoność, księżyc jako kształt a sen nocy? To sen jaki każdy naukowiec ma o odkryciu ważnej rzeczy dla ludzkości. 



Dziś krótko bardzo bo i pora późna i nie wiele snu zostało.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich Sylwia

piątek, 24 kwietnia 2015

Malowane słońcem

Witajcie,

co jakiś czas wracam do pierwszej techniki, którą zaczęłam moją przygodę z rękodziełem, czyli do decoupage. Choć tym razem to nie można nazwać tego decoupage. Dostałam jakiś czas temu zlecenie na wykonanie chlebaka. Miał być pomalowany na odcień miodowy z napisem "Bread" i esami floresami. I tak powstał taki o to chlebaczek, gdzie napis i esy floresy namalowane są przeze mnie ręcznie.

Chlebak "Bread"




W takim chlebaku miło będzie trzymać świeży, pachnący chleb czy bułki :)

Dziś korzystając z pięknego poranka poszłam na mały spacer nad staw, który mamy w naszej miejscowości. Bardzo lubię robić zdjęcia, jak ja to nazywam "pod światło". Daje to bardzo ciekawe efekty, taką inną perspektywę. Poniżej parę zdjęć ze spaceru niech i Wam umilą chwile spędzane na przykład teraz w pracy.

Malowane słońcem








Chciałam też podzielić się z Wami moim szczęściem :) mój naszyjnk "Earth" zdobył wyróżnienie w konkursie organizownym przez Szufladę :) serdecznie dziękuję jury Szuflady za tą nagrodę :) dodaje ona skrzydeł mi do dalszego tworzenia :)



Zapraszam również na Turkusowy Hamak, gdzie właśnie ruszyła nowa Siłownia Twórcza "Koty" :) jedną z nagród będzie możliwość wykonania przeze mnie dla zwycięzcy biżuterii :)



I dziś to by było na tyle, ale już niedługo kolejne rzeczy pojawią się na blogu - tworzy się coś, a nawet kilka cosi ;) 

Pozdrawiam słonecznie Sylwia