niedziela, 4 października 2015

Kwiat paproci

Witajcie serdecznie, za oknem już jesień w pięknych kolorach, a u mnie zrobiło się jeszcze wiosenno-letnio za sprawą ostatniego z moich naszyjników. Do jego realizacji posłużyła mi fotografia, którą zrobiłam w ostatnich dniach lata będąc na spacerze w lesie.

"Kwiat paproci"








Kwiat paproci to mitologiczny kwiat jakim zakwita paproć tylko raz w roku w noc świętojańską. Bardzo trudno jest go znaleźć, ale ten komu się to uda zostanie obdarowany wielkim bogactwem. Nagroda ta jednak wcale nie jest tak przyjemna, jak mogłoby się wydawać, bo majątkiem swym nie wolno się z nikim podzielić – nawet z najbliższymi. Zyskujemy więc skarb materialny, ale także wielką samotność. W legendach litewskich, łotewskich i estońskich kwiat ten był symbolem seksu oraz płodności. Już samo stwierdzenie „iść szukać kwiatu paproci” oznaczało po prostu „kochać się” - zwłaszcza w lesie. Mit o cudownych właściwościach kwiatu paproci wiązał się także ze zwyczajem nacierania się kobiet liśćmi rośliny zwanej nasięrzałem w Noc Kupały, co miało podnieść ich atrakcyjność w oczach mężczyzn. Nasięrzał jest zaliczany do paproci grubozarodniowych i zamiast kwiatu wypuszcza charakterystyczne kłosy.
A co do poszukiwania kwiatu paproci to paproć niestety nie kwitnie – rozmnaża się za to za pomocą zarodników znajdujących się na spodniej stronie liści. Choć w magiczną Noc Świętojańską nigdy nie wiadomo co kryje ciemny las...
Mój kwiat paproci to agat, jadeity i awenturyny :) każdy z tych minerałów ma w sobie niesamowitą moc - niczym legendarny kwiat paproci :)

Pozdrawiam Was serdecznie Sylwia

poniedziałek, 21 września 2015

Moje miejsce mocy

Moje miejsce mocy - las.

Miejsce idealne na wędrówki, na wyciszenie po całym dniu, na wsłuchanie się w siebie. Przechadzam sie powoli, wystawiam twarz na promienie słońca, na wiatr. Słucham ciszy lasu.
Cisza lasu, to szelest liści, świergot ptaków, to szmer strumienia na kamieniach, to mój spokojny oddech. Trwam zanurzona w tą ciszę, chłonę ją każdą cząstką mojego ciała. Wypełnia mnie powoli. Cisza, spokój i ja.












Życzę Wam aby każda/każdy z Was miał takie swoje miejsce, gdzie odnajduje swój wewnętrzny spokój i siłę do dalszego działania w codzienności, która tak pędzi.

Pozdrawiam serdecznie Sylwia

czwartek, 17 września 2015

Meriel

"Meriel ukochała swój leśny strumień. Tu mogła się schronić i uporządkować swoje myśli. Kiedy przebywała w swoim zakątku mogła spokojnie chłonąć świat, który ją otacza. Ale nie tylko to, co widzi większość ludzi, ale przede wszystkim subtelne wibracje, jakie wysyłała Natura. Zanurzała się w wodzie, oczyszczając swoje ciało i duszę z nagromadzonych emocji i po takiej kąpieli oddawała się medytacji i otwarciu na energię kosmosu. Te chwile w otoczeniu wody, szumu liści w koronach drzew i śpiewu ptaków dodawały jej siły do kolejnych zadań, którym musiała sprostać." autor Syliria



Komplet "Meriel" - wykonany haftem koralikowym, który otacza howlity.Kolczyki w komplecie są dwustronne. Howlit postrzegany jest, jako kamień przynoszący szczęście i powodzenie. Inspiruje artystyczne przedsięwzięcia oraz stymuluje wyobraźnię. Mówi się również, że minerał ten wzmacnia odpowiedzialność, zmysł obserwacji, cierpliwość i takt. Jest kamieniem pamięci, wiedzy i rozwoju. Dodatkowo kolor niebieski jest kolorem ochronnym.












W pracowni w trakcie tworzenia są następne rzeczy - troszkę teraz wolniej to wszystko postępuje, a to za sprawą mojego powrotu do pracy etatowej. Ale wszystko zostanie zeralizowane.

Dziękuję za to, że jesteście tu ze mną i piszecie przemiłe komentarze.

Pozdrawiam Was serdecznie Sylwia

poniedziałek, 14 września 2015

Na promieniach słońca

"Na promieniach słońca"
Na promieniach słońca przychodzisz do mnie. Migoczesz, uśmiechasz się do mnie. Patrzę i podziwiam twój taniec, tak delikatny i ulotny. Pieścisz moją skórę, czuję twoje ciepło przenikające do mojego wnętrza. Wypełniasz mnie ciszą i spokojem. Chwilo trwaj wiecznie. - z cyklu "Piękno wokół nas - na promieniach słońca" autor Syliria



Pięknego poniedziałku dla wszystkich
Sylwia

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

The secret

"The secret"
Nadszedł już czas. Anaela weszła do swojej komnaty wypełnionej tajnymi księgami, ziołami i miksturami. Ostatnie promienie zachodzącego słońca wpadały do jej pracowni. Stanęła przy stole, na kórym już wcześniej przygotowała odpowiednie ingrediencje niezbędne przy dzisiejszym rytuale. Była skupiona. Wiedziała, że to co dziś ma zrobić jest niezwykle ważne dla pewnej osoby. Nie mogła się pomylić. Zapaliła świece. Zaczęła przywoływać Anioły Światła, które zawsze jej towarzyszyły. Poczuła bardziej niż zobaczyła ich obecność. Mogła zacząć kolejną część rytuału. Powierzyć sekret talizmanowi, który miał strzec swoją nową właścicielkę, dopóki będzie taka potrzeba. Anaela zaczerpnęła garść turkusowego światła anielskiego i zaczęła wypowiadać formułę zaklęcia. Czas jakby przestał istnieć. Powietrze rozedrgało się od wirującej energii. Anaela wypowiadała w skupieniu słowa. Czar trwał. Mijały kolejne minuty, godziny. Za oknem zrobiło się już całkiem ciemno. Nagle energia skupiła się niesamowicie w dłoni Anaeli, a następnie przepłynęła do talizmanu. Kobieta podziękowała swoim Aniołom za pomoc. Wzięła w rękę naszyjnik błyszczał subtelnym światłem. Mogła przekazać go jego nowej właścielce, której miał pomóc w trudnych sytuacjach życiowych i chronić ją. Kobieta była zmęczona, ale i zadowolona, ponieważ wiedziała, że to co zrobiła jest częścią Przepowiedni - autor Syliria

The secret



Naszyjnik "The secret" - jaspis i onyksy - odbędzie podróż do Anglii :) niech służy jak najlepiej :)







Dziękuję Wam za to, że odwiedzacie mój blog i zostawiacie swoje komentarze, wiele one dla mnie znaczą, ponieważ dzięki nim wiem, że to co robię ma sens :)

Pozdrawiam serdecznie Sylwia

wtorek, 18 sierpnia 2015

Natura szczęścia

Witajcie, ostatnio mało mnie tu, ale to dlatego, że w moim życiu dzieje się bardzo dużo. Na szczęście większość rzeczy jest pozytywnych :) Właśnie "szczęście", czym ono jest dla Was? Jaka jest Wasza definicja szczęścia?
Natura szczęścia


"Natura szczęścia" - każdy z nas ma swoją definicję szczęścia. Dla jednych będzie to kolejny rozpoczęty dzień, dla innych uśmiech drugiej osoby, podmuch wiatru na twarzy, śpiew ptaków, promień słońca, dla kogoś innego zaś dobra praca i realizacja wyznaczonych sobie celów. Każdy z nas ma swoje "szczęście". Jedno z takich szczęść zaklętych w nefryt i przeobrażonych w kolczyki jutro rozpocznie swoją drogę do Szwajcarii - mam nadzieję, że osobie, która dostanie "Naturę szczęścia" przyniesie to szczęście i obdarzy pokojem i harmonią oraz długowiecznością.




Zmykam dalej tworzyć a Wam życzę wiele szczęścia w każdej chwili życia.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich Sylwia - Perła Art