piątek, 5 lipca 2013

Zachód słońca...

Nie ma chyba nic piękniejszego jak zachód słońca podziwiany w towarzystwie ukochanej osoby...może równie cudny jest też wschód słońca i krople rosy o poranku...ten magiczny czas chciałoby się zatrzymać jak najdłużej. Niestety te chwile są dość ulotne, ale dobrze, że są bo to one pozwalają nam na przetrwanie, dają nam siłę do istnienia. Promienie zachodzącego słońca otulają nas pieszczą naszą skórę...otulają swoją słodyczą... Z tą myślą tworzyłam kolczyki - z myślą o dwóch duszach w promieniach zachodzącego słońca....

"Zachód słońca"






Główny kamień w kolczykach to awenturyn  do tego dołożyłam granaty oraz fire polish topaz i dark topaz i promienistości dodałam koralikami toho 11 topaz. 

Wspominałam Wam, że ten tydzień prowadzę kurs biżuterii soutache  dziś zdjęcia moich kursantek:) przy pracy - jestem pod dużym wrażeniem postępów jakie dziewczyny robią.




Dziś to tyle powstały oczywiście i inne rzeczy ale o tym w następnych postach:) a od poniedziałku drugi tydzień kursu:)
Pozdrawiam serdecznie Wasza Sylwia - Luna.





środa, 3 lipca 2013

Tygrysie oko

Witajcie, od poniedziałku jeżdżę do Kielc prowadzić drugą edycję kursu soutache więc zajęć mam sporo. Oczywiście na zajęciach ja i moje kursantki tworzymy biżuterię. Pierwszego dnia była to broszka, a wczoraj wisior. Jak na początki dziewczyny radzą sobie całkiem dobrze:) a co najważniejsze nie poddają się i walczą z plączącą się żyłką, ze ślizgającymi się sznurkami sutasz, z drobnymi elementami:) na przerwy muszę je siłą wypychać bo siedziały by i szyły cały czas a wiadomo, że wzrok musi odpocząć co jakiś czas. Dziś pokazuję Wam co powstało w poniedziałek - praca jest mojego autorstwa. Tym razem brązy połączyłam z żółcią i tygrysim okiem - lubię pracować z tym kamieniem jest bardzo wdzięczny i daje piękne refleksy w promieniach słońca.

"Tygrysie oko"





Jutro zamieszczę następne prace oraz zdjęcia z zajęć. Skończyłam również dwie szkatułki decoupage i biżuterię z wykorzystaniem krzyżyków, ale te rzeczy pokażę Wam jak dotrą do swoich właścicielek:) Dziękuję ślicznie za wiele przemiłych komentarzy pod poprzednim postem - jest to dla mnie bardzo ważne, że moje prace podobają się Wam - DZIĘKUJĘ:)
Pozdrawiam serdecznie Wasza Sylwia-Luna.

sobota, 29 czerwca 2013

Driada

W ostatnim czasie bardzo spodobało mi się połączenie kolorów beż-brąz-odcienie niebieskiego. Powstał już w tej kolorystyce wisior "Górski potok" a dziś chciałam Wam zaprezentować naszyjnik. Początkowo miał być tylko z sutaszu i minerałów, ale wiadomo w trakcie robienia często zdarza się, że pierwowzór ulega zmianom. Po wykonaniu elementu głównego i dwóch bocznych stwierdziłam, że bardziej eleganckie, delikatniejsze będzie połączenie tych elementów łańcuszkiem, choć początkowo miały być połączone one też sutaszem.  Tak o to powstał naszyjnik Driada - główny minerał to jaspis oraz tygrysie oko, poza tym do wykonania naszyjnika użyłam również koralików Toho: 11opaque rainbow blue turquoise, toho bugle 3mm gold-lined rainbow crystal oraz fire polish 4mm lt. Colorado topaz. Łańcuszek jest wykonany z miedzi.

"Driada"







W mojej głowie kiełkują już nowe pomysły, więc pewnie niedługo znów coś wam pokażę:) i jeśli chodzi o sutasz jak i decoupage. Od poniedziałku będę również prowadzić kolejne dwutygodniowe warsztaty w Kielcach z tworzenia biużuterii soutache:) więc i z nich pojawi się relacja fotograficzna.
Dziękuję również za tak liczne i cudowne komentarze pod poprzednim postem ze szkatułką - cieszę się niezmiernie, że spodobała się Wam, a przede wszystkich, że spodobała się swojej nowej właścicielce:)
Pozdrawiam Was serdecznie wasza Sylwia- Luna.


sobota, 22 czerwca 2013

Dla wyjątkowej nastolatki...

Dla każdego rodzica jego dziecko jest wyjątkowe. Ostatnio miałam przyjemność, ale i duże wyzwanie robić szkatułkę na biżuterię dla pewnej wyjątkowej nastolatki. Zadanie wyjątkowo trudne o czym wiedzą osoby posiadające w domu dzieci w takim wieku. Jak tu utrafić w gust, czy koncepcja wymyślona będzie się podobać? Dziś już wiem, że się spodobała:) oj odczułam ulgę dużą, tym bardziej, że nie znałam osobiście nowej właścicielki szkatułki tyle co z opowiadań jej rodzica. A o to co wykonałam dla Agnieszki:)

"Rajskie ptaki"







Do zrobienia tej szkatułki użyłam motywu z serwetki, sylikonowego stempla, imię wykonałam pastą strukturalną a w środku przykleiłam wycinankę. Wszystko pokryłam lakierem błyszczącym i dodałam efekt postarzenia brązową patyną. Mam nadzieję, że szkatułka będzie służyć swojej nastoletniej właścicielce przez długie lata:)

Na moim warsztacie są jeszcze dwie szkatułki oraz biżuteria soutache, ale je pokażę w następnych postach.

Pozdrawiam Was serdecznie Wasza Sylwia - Luna.


wtorek, 18 czerwca 2013

"Górski potok"

Na Turkusowym Hamaku od dziś rusza nowa Siłownia Twórcza tym razem związana z wakacjami:) temat i przyjemny i dający duże pole do popisu jeśli chodzi o prace. Miałam jak zawsze parę koncepcji ale zwyciężyły moje ukochane góry:) zachwycają mnie one zawsze swym pięknem pod którym czai się ich groza. I tak w natchnieniu górskimi klimatami powstał wisior. Do jego wykonania użyłam jaspisu oraz koralików fire polish 3mm metallic bronze i toho 11 opaque rainbow blue turquoise.

"Górski potok"







Zapraszam was serdecznie do udziału w Siłowni "Wakacje tuż, tuż.." szczegóły znajdziecie TU 

W mojej pracowni powstają nowe rzeczy - tym razem zagościł decoupage ale i sutasz nie może pójść przecież w odstawkę:) więc już niedługo kolejne posty:) dziękuję wszystkim za odwiedziny na moim blogu i pozostawiane przez Was komentarze bardzo mnie one motywują do dalszej pracy:)

Pozdrawiam serdecznie Wasza Sylwia - Luna.


niedziela, 2 czerwca 2013

"Bzowa rapsodia"

Maj to miesiąc gdzie przed moim domem kwitną bzy. W tym roku kwiecia było na nich bardzo dużo aż miło było patrzeć, a woń na podwórku była oszałamiająca. Szkoda, że tak krótko można cieszyć się tym pięknem. Postanowiłam więc utrwalić te kolory w biżuterii. I tak powstała

"Bzowa rapsodia"






Broszkę wykonałam w odcieniach fioletu główny kamień to czaroit oraz agaty trawione. Blasku dodałam stosując koraliki toho bugle 3mm silver-lined tanzanite.

Na warsztacie są kolejne rzeczy ale to już w kolejnych postach. Chciałam Was za to zaprosić na Turkusowy Hamak, na którym od wczoraj ruszyłyśmy z nowym cyklem "Uszyj mi to mamo".  Myślę, że cykl będzie odpowiedzią dla kreatywnych mam, które nie chcą swoim pociechom fundować do zabawy chińskiej tandety.

Pozdrawiam was serdecznie Wasza Sylwia - Luna