niedziela, 14 września 2014

Coś się kończy coś zaczyna....

Witajcie w tą wrześniową noc....

Moje kochane pociechy chodzą już dwa tygodnie do szkoły. Agata do 6 klasy a Mariusz do 1. Jak ten czas zleciał dopiero co byli małymi dziećmi a tu już nastolatka i pierwszak. Ktoś kiedyś powiedział mi, że zobaczysz jak szybko będzie biegł czas jak już dzieci będą w szkole i tak coś w tym jest.....


Lato też już się kończy a dopiero co się zaczynało....




Zaproponowałam Wam w sierpniu udział w małej zabawie kiedy to opublikowałam na blogu wpis "Równowaga". Powiem Wam, że wasze skojarzenia co do mojej broszki były bardzo fajne i wywołały salwy śmiechu :) i o to chodziło w tym zadaniu. Ale żeby nie przedłużać...osobą, której zrobię kolczyki lub wisior jest..... :)


Agnieszka Wojtkowiak  - serdecznie gratuluję :)

Agnieszko, napisz proszę do mnie co byś wolała abym dla ciebie wykonała czy wisior czy kolczyki oraz w jakiej kolorystyce (sylwiairena76@gmail.com) czekam na informację od ciebie.

A dla pozostałych dziewczyn, które nie zostały wylosowane mały uspokajacz :) zdjęciowy.



I tym optymistycznym leniwym ;)  akcentem kończę na dziś ten wpis i zmykam jeszcze coś potworzyć :) 

Pozdrawiam serdecznie Sylwia

sobota, 6 września 2014

Podsumowanie Candy Hamakowego :) oraz safari

Witajcie,
jak ten czas pędzi - dopiero co na Turkusowym Hamaku ogłosiłyśmy Blog Hop Candy a to już czas na losowanie zwycięzców :) bardzo się cieszę, że chciałyście wziąć udział w naszej zabawie. Dziś i jutro pojawią się na naszych blogach posty z osobami, które wylosujemy z tych wpisów, które pojawiły się na konkretnym blogu (czyli ja losuję z osób, które zapisały się do zabawy na moim blogu, a dziewczyny na swoich blogach). Ważne było też aby na swoim blogu mieć banery udostępnione - i tylko takie blogi były brane pod uwagę przy losowaniu. Wasze pomysły na zabranie czegoś na bezludną wyspę były cudowne :) - tą część zadania miałyście przedstawić na blogu hamakowym (tam co prawda losowania nie będzie, ale myślę, że jakiś post podsumowujący zostanie napisany). A więc żeby nie przedłużać ogłaszam co następuje.
Po sprawdzeniu Waszych blogów, wypisałam Wasze nicki na kartkę po czym ją pocięłam, zagięłam i wrzuciłam do naczynia. Następnie wymieszałam porządnie i wylosowałam jedną karteczkę :)


Zwycięzcą mojej nagrody - czyli broszki "Królowa oceanów"


JEST :)


Gratuluję serdecznie - do 7 września do północy czekam na Twój adres do wysyłki nagrody (na e-mail sylwiairena76@gmail.com ) po tym terminie nastąpi losowanie nowej osoby.

W jednej z Siłowni Twórczych, które ogłaszamy co miesiąc na Turkusowym Hamaku wygraną było stworzenie przeze mnie biżuterii dla osoby, która zwycięży. Zwyciężczyni poprosiła mnie o zrobienie dla niej pierścionka w określonych przez nią kolorach i tak powstał pierścionek "Safari"  z jaspisem krajobrazowym. 

"Safari"



Obecnie na tapecie, a raczej na biurku w pracowni kolejne projekty, co z nich powstanie pokażę Wam już wkrótce. A póki co życzę udanego słonecznego weekendu.

Sylwia

środa, 3 września 2014

Sekret...

Witajcie serdecznie,
pierwszy dzwonek w szkole za nami. Agata już w szóstej klasie więc ogorzała w tematyce szkolnej, a Mariusz.... stres i to duży na rozpoczęciu, ale już drugiego dnia było lepiej. Póki co się podoba ta szkoła ;) ale i nauki nie ma jeszcze bardziej zabawa więc czemu ma się nie podobać ;) oby tak zostało nawet, jak nauka się zacznie.
A ja....ja trwam jakoś - raz lepiej raz ciut gorzej. Ukojenie znajduję w tworzeniu - mój sekret na spokój duszy to moja pracownia i realizacja kolejnych projektów biżuteryjnych ale i dekupażowych. Tworząc zapominam o problemach - moja dusza odlatuje do kolorowego świata, gdzie nie ma miejsca na smutki. Wyciszam się, uspakajam - mój sekret na spokój, to moja twórczość.
W tym miejscu chciałam Wam podziękować za wszystkie ciepłe słowa jakie płyną od Was, czy to w komentarzach, czy to w e-mailach. Czytając Wasze słowa robi mi się ciepło na sercu :) dziękuję Wam za to, że jesteście nawet jeśli to tylko wirtualne - ale też daje człowiekowi siłę do dalszego życia i tworzenia
DZIĘKUJĘ :)

W pracowni w ostatnim czasie tworzą się trochę zaległe projekty, dziś jeden z nich - bransoletka z jadeitów, którą umieściłam na metalowej bazie dzięki czemu nie musiałam myśleć nad zapięciem a i uniwersalność tej bazy jest taka, że bransoletka może być przeznaczona i dla osoby o węższym nadgarstku jak i szerszym. 

"Sekret"









Jak widzicie tym razem bez czerni, która była obecna w ostatnich moich pracach. A ponieważ powoli zbliża się jesień, a kolory polskiej złotej jesieni uwielbiam, więc pewnie i takie prace powoli się pojawią :) 

A Wy jakich kolorów lubicie używać w swoich pracach najbardziej?

Pozdrawiam Was serdecznie :) 
Sylwia

czwartek, 28 sierpnia 2014

Oczekiwanie....

Witam Was serdecznie tą późną wieczorową porą.

Oczekiwanie.......na nowe, na kolejny etap naszego życia, na to co będzie i jak będzie? Dziś po raz pierwszy od paru tygodni jestem spokojna. Mimo, że moja przyszłość nie rysuje się w różowych barwach jakoś tak dziś spłynęło na mnie uspokojenie. Nie wiem czemu. Nie będę nawet wnikać co takiego to spowodowało. Mam nadzieję, że ten stan mojej duszy potrwa jak najdłużej. Spokój. Oczekiwanie ale już spokojne, pozbawione nerwowości i nieprzespanych nocy. Oby trwało jak najdłużej.

A w pracowni? W pracowni powstały kolczyki. Tym razem klasyczna czerń w połączeniu z chabrem i fasetowanymi onyksami - klasycznie i wieczorowo.

"Oczekiwanie"


Kolczyki mają być uzupełnieniem sukienki - mam nadzieję, że będą taką kropką nad "i"


Początkowo wyglądały inaczej - wokół łezki onyksu między sznurkami sutaszu dodałam jeszcze czarną taśmę cyrkoniową. Jednak po zobaczeniu efektu, który można było określić mianem "przerost formy nad treścią" wykonałam kolczyki od nowa i teraz widzę, że była to słuszna decyzja - są one klasyczne i eleganckie a same już onyksy fasetowane nadają im wieczorowego szyku.






Czasem dobrze jest zrobić coś jeszcze raz, aby zyskać pewność słusznego wyboru.

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze, które zamieszczacie na moim blogu i za wszystkie życzenia polepszenia się sytuacji u mnie :) po pierwszym załamaniu powoli uspakajam się i zaczynam myśleć co tu zrobić, żeby faktycznie było lepiej. A teraz póki co zmykam już spać - jutro czas kolejne projekty tworzyć :)

Pozdrawiam Was Sylwia

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Ciemna strona światła

Witajcie,
czemu ciemna strona światła? W przyrodzie zawsze występuje dualizm. Każda rzecz ma swoją przeciwność. Tak też jest ze światłem. Skoro jest światło jest też ciemność. Każdy ma gdzieś w swojej świetlistej duszy tą cząstkę mroku. Czy tego chcemy, czy nie jest ona - tylko większość z nas walczy z tą ciemną stroną i ukrywa ją jak najgłębiej się da. Ale ona jest - czai się gdzieś tam w ukryciu i w dniach kiedy jest nam ciężko wypełza na powierzchnię i dopada nas. Tak jak każdy z nas w świetle będąc ma swój cień, który podąża za nami zawsze i wszędzie. Od nas tylko zależy jak bardzo damy się tej ciemnej stronie pogrążyć. Co wybrać? Ciemność czy światło? W większości wybieramy światło, ale nie zapominajmy, że ono istniej w symbiozie z ciemnością - niczym następujące po sobie dzień i noc. Nieustająca walka.

Wisior "Morgana"









Dla przeciwwagi tekstu powyżej chciałam napisać, że bardzo się cieszę, z waszych skojarzeń pod poprzednim postem :) to co tam piszecie powoduje, że uśmiecham się mimo ciężkich dni, jakie obecnie są w moim życiu. Dziękuję Wam za te komentarze :) 

Pozdrawiam serdecznie Sylwia

sobota, 23 sierpnia 2014

Równowaga....

Witajcie serdecznie,
od jakiegoś czasu przebywając w mojej pracowni i tworząc nowe rzeczy (obecnie z reguły to biżuteria, ale powstanie też niedługo coś dekupażowego chyba znów do "zagłaskania" :D hihihi Kasia i Asia wiedzą o co chodzi ;) bo to określenie same wymyśliły) słucham pewnego kanału na You Tube, pewnej niesamowitej osoby. Postanowiłam przesłuchać wszystkie filmy, które nagrała i nagrywa cały czas z resztą. Przeżywając ostatnio chwilowe załamanie (o czym mogłyście troszkę poczytać w poprzednim poście) powoli bardzo powoli słuchając słów tej osoby zaczynam wracać do ..... równowagi. Nie jest tak, że od razu wpadnę w euforię i powiem, że wszystko będzie dobrze - do tego jeszcze długa droga, ale jest mi ciut lżej. Po prostu tak to już jest na świecie od zarania dziejów, że wszystko dąży do równowagi. Smutek miesza się z radością, nienawiści z miłością, czarne z białym, zimno z ciepłem, mrok z jasnością......nic nie występuje samo zawsze jest ta druga strona tylko czasami ciężko ją dostrzec.
Dlatego dziś dla równowagi trochę wesołości w moim poście. Pisałam Wam już, że na jednej z grup na fb mamy fajną zabawę i tworzymy prace pod to co nam wymyśli osoba, która zostawi komentarz. Ja już zrobiłam trzy prace - dziś pokażę Wam tą trzecią. Tym razem poprosiłam nie o obrazek do interpretacji tylko o państwo. Co dostałam? Powiem szczerze, że tego się nie spodziewałam - nie wiem czemu wydawało mi się, że dostanę jakieś państwo europejskie, a tu co? A tu JAMAJKA :D oj i gonitwa myśli co by tu wymodzić....przejrzenie zdjęć związanych z Jamajką - pierwsze moje skojarzenie to rege, ale jakoś nie miałam ochoty na takie połączenia kolorystyczne. No to myślę dalej - w końcu stwierdziłam, że wykonam pracę wzorując się na fladze Jamajki. Ciut sutaszu więcej haftu koralikowego i tak powstała broszka :)

w tym miejscu z reguły pojawia się nazwa jaką nadałam mojej pracy ale tym razem jej nie napiszę








I teraz wyjaśnię czemu nie napisałam jak nazwałam tą broszkę - ja mam swoje skojarzenie na nią :) Gdy ją umieściłam wczoraj na grupie fb dziewczyny tak mnie rozbawiły swoimi interpretacjami :D że znacząco poprawiły mój humor :) za co serdecznie im dziękuję :) dlatego też postanowiłam, że ogłoszę konkurs szybki tu na moim blogu :)


Zasady konkursu:
1. Aby wziąć w nim udział napisz w komentarzu z czym ci się moja broszka kojarzy najbardziej :) 
2. Jeśli masz ochotę możesz o tym konkursie napisać u siebie jeśli nie to nie musisz (nie tworzę żadnego banera do tej zabawy), jeśli masz ochotę możesz zostać obserwatorem mojego bloga, ale też nie musisz tego robić jak nie masz ochoty.
3. Wśród osób, które napiszą w komentarzu o chęci uczestnictwa w zabawie i oczywiście napiszą z czym się moja broszka Wam skojarzyła rozlosuję nagrodę w postaci stworzenia dla was czy to kolczyków czy wisiora.
4. Losowanie odbędzie się 13 września :D 

I jak się Wam mój pomysł podoba? To tak na poprawę humoru mojego i mam nadzieję, że i Wy się pośmiejecie ze mną razem :) Powiem Wam tylko tyle, że jak pokazałam mężowi tą broszkę (oglądał w tym momencie film) to myślał, że ślimaka mam na ręce ;) 

Pozdrawiam Was serdecznie Sylwia