czwartek, 19 marca 2015

Orzeźwienie

Witajcie serdecznie,

już za chwilkę wiosna :) pora gdzie wszystko ożywa i budzi się z zimowego snu. Pora cudów, narodzin, pora kiedy chce nam się chcieć :)
Dziś na Turkusowym Hamaku ruszyła kolejna Siłownia Twórcza tym razem bohaterem tematu została kawa. Są osoby, które bez niej nie wyobrażają sobie dnia. Ja do nich nie należę, owszem lubię w miłym towarzystwie wypić aromatyczną kawę, ale nie stanowi dla mnie problemu gdy dnia od niej nie zacznę. Wolę po prostu herbatę. W pewnej kawiarni piłam raz w upalny dzień cudną kawę mrożoną z odrobiną mięty. Pięknie gasiła pragnienie. Do tematu Siłowni wykonałam oczywiście biżuterię przed Wami orzeźwiająca moc kawy z nutką mięty zamknięta w wisiorze :)

"Orzeźwienie"



Minerałem, który został w wisiorze użyty jest nefryt nazywany w starożytności kamieniem życia. Ma on niezwykłą moc uzdrawiania ciała. Nefryt uczy utrzymywać równowagę pomiędzy ziemią a światem duchów. Przyciąga bogactwo i mądrość. Dodatkowo użyte kolory wzmacniają jego działanie.





Zachęcam Was do wzięcia udziału w Siłowni Twórczej "Kawa", a już jutro (20 marca) czeka nas obserwacja ciekawego wydarzenia astronomicznego a mianowicie częściowego zaćmienia słońca. Zjawisko to będziecie mogli obserwować na niebie (pamiętajcie o zabezpieczeniu oczu) między 9.45 a 12.05 następna szansa obserwacji zaćmienia dopiero w 2021 roku, więc zachęcam Was do spojrzenia jutro w niebo.

Życzę Wam cudownego dnia 
Sylwia

wtorek, 17 marca 2015

Zwiastun

Witajcie,

dziś nowość i nie nowość, czemu tak? Ponieważ naszyjnik w 90% powstał już jakiś czas temu (prawie miesiąc temu), ale jakoś nie składało się żeby go skończyć (przyczyny były różne) na szczęście chyba w końcu moja wena znów wraca niczym wiosna za oknami :) Prezentuję Wam zatem nowy - nie nowy naszyjnik :)

"Zwiastun"






 "Zwiastun" - dla osoby, dla której powstawał oznacza zmiany w  życiu (mam nadzieję, że te o których gdzieś tam głęboko marzyła), a dla mnie zwiastuje powrót do tworzenia, do cieszenia się każdą chwilą :) i oby tak zostało na długo. Głównym minerałem jest piękny ametyst w otoczeniu szarych pereł.
A w najbliższych dniach kolejne moje prace ujrzą światło dzienne :)

Chciałam też podziękować Wam za wszystkie cudne słowa, które zostawiacie tu na moim blogu, jak i na moim fan page'u. Dodają mi one skrzydeł do dalszego tworzenia nawet wtedy kiedy wena niekoniecznie jest dla mnie łaskawa - DZIĘKUJĘ ŻE JESTEŚCIE :)

Pozdrawiam Was serdecznie
Sylwia

środa, 11 marca 2015

Szczęście

Witajcie serdecznie na przedwiośniu,

dni są coraz dłuższe a natura powoli się budzi z zimowego snu :) oby jak najszybciej. Ptaki za oknem uwijają się i ćwierkają pięknie, kwiaty powoli pojawiają się w trawie. Jedne z tych, które lubię to fiołki :) i też one posłużyły za wdzięczny obiekt do mich prac twórczych.

"Fiołki"


Fiołki uważane są za kwiatki przynoszące szczęście :) jaspisy to minerały witalności, siły, pomagające w trudnych sytuacjach życiowych, a nefryty to bogactwo ale również szczęście i harmonia :) 








Kolczyki już są u swojej nowej właścicielki :) Agnieszki ze Starej Pracowni :) razem z naszyjnikiem "Wodna driada", który wysłałam Agnieszce aby wesprzeć zbiórkę pieniędzy dla jej siostrzenicy Wiktorii :) życzę ci Wikusiu dużo zdrowia.

Czasami człowiek potrzebuje chwili wytchnienia i sięgnięcia w głąb sobie. Ciekawe jest to, że ta głębia często kryje zaskakujące rzeczy i uczucia. Okazuje się, że odkrywamy tam coś, czego byśmy się nie spodziewali, tak było i ze mną. A to co odkryłam znalazło swoje odzwierciedlenie w moich pierwszych nieporadnych szkicach. Może nie są one piękne, ale byłam szczęśliwa rysując je :) jakość zdjęć kiepska, ale robione telefonem.





Życzę wam takich chwil szczęścia aby można było się nimi delektować :)

Pozdrawiam serdecznie Sylwia

sobota, 28 lutego 2015

Bogini Księżyca

Witajcie,

i znów po małej przerwie zaczynam tworzyć :) cudne uczucie kiedy w rękach trzyma się produkty i ma z nich powstać coś nowego. I tym razem powstanie dzisiejszego naszyjnika było możliwe dzięki współpracy ze sklepem Onyks.eu, za którą to serdecznie dziękuję.

Naszyjnik "Bogini księżyca"


A oto zestaw materiałów od sklepu Onyks.eu  jakie wykorzystałam do powstania naszyjnika:



A poniżej podaję Wam linki do przedstawionych materiałów:
- półksiężyce wykonane ze stali chirurgicznej http://onyks.eu/product-pol-5484-Obroza-010n-45cm-1-szt-.html
- kaboszon kyanitu http://onyks.eu/product-pol-38664-Kaboszony-Kyanit-01KB-1-6cm-1kamien.html
Od siebie dodałam jeszcze do wykonania naszyjnika koraliki toho round 15 metallic moss oraz podkład super suede w kolorze stalowym.


Na naszyjniku znajdują się trzy fazy księżyca - rosnący, w pełni i malejący są w religii Wicca symbolem Potrójnej Bogini, która jak Księżyc ulega cyklicznym przemianom. Jest Dziewicą, gdy Księżyc rośnie; jest Matką dającą życie, gdy Księżyc jest w pełni; staje się Starą Kobietą, gdy Księżyca ubywa, i zostaje patronką sfery podziemnej. Znak symbolizuje również mitologiczne trzy siostry przeznaczenia kierujące cyklem człowieczych narodzin, życia i śmierci. Przedstawia wielkie misterium umierania i odradzania. Czemu akurat taki symbol zagościł w moim naszyjniku? Może to odpowiedź na moje niedawne urodziny, może to, to iż najczęściej tworzę nocą, a może to głos mojej podświadomości. Dodam może, że nic co zostało użyte do powstania tego naszyjnika nie jest przypadkiem - i symbol jest ważny, ale i minerał i kolor :) Symbol został przeze mnie objaśniony powyżej, a jeśli chodzi o minerał czyli kyanit.
Kyanit jest „kamieniem dyplomacji”. Doskonały dla osób, które w życiu zawodowym zajmują się negocjacjami warunków współpracy, prezentacjami projektów, spotkaniami z wysoko postawionymi przedstawicielami różnych instytucji i wszelkimi sytuacjami, w których zasadniczo liczą się: szeroka wiedza, elokwencja, siła perswazji oraz umiejętność oczarowania „słuchaczy” swoją osobą czy oryginalnym pomysłem na projekt. Najważniejsze w dyplomacji są jasno określone zasady i czyste relacje. Nikt nie może dominować, wywyższać się, czy poniżać drugiej strony. Wszyscy są równorzędnymi partnerami. Dyplomacja przydaje się nam także w życiu codziennym - będąc osobą „dyplomatyczną” łatwiej jest nam załatwiać codzienne sprawy w sklepach, urzędach, czy z przedstawicielami obsługi klienta różnych firm.
Kyanit to kamień, który rozwija w nas umiejętność widzenia i rozumienia zdarzeń takimi, jakie w rzeczywistości są, bez wyolbrzymiania lub pomniejszania ich wagi albo ich błędnych interpretacji (co jest dość częstą praktyką stosowaną przez ludzi w sytuacji braku poczucia bezpieczeństwa). Inteligentna intuicja oraz realistyczna wyobraźnia to dwie cechy, które mogą być niezwykle pomocne przy działaniach o wysokim stopniu ryzyka i mających duże znaczenie dla przyszłości przedsięwzięcia.
Kyanit wg medycyny niekonwencjonalnej:
•    Regeneruje system nerwowy, stymuluje pracę mózgu.
•    Ułatwia koncentrację, rozumienie i zapamiętanie nowego materiału do nauki
•    Regeneruje zmęczony umysł, usuwa zmęczenie.
•    Reguluje pracę tarczycy, wspiera leczenie stanów zapalnych, reguluje ciśnienie.
•    Stosowany w przypadkach zaburzeń nerwowych, przy epilepsji, autyzmie, po wstrząśnieniach mózgu, udarze lub zapaleniu opon mózgowych.
•    Pomaga w zwalczaniu bólów głowy, alergii, astmy.

Dodatkowo użycie taśmy cyrkoniowej w kolorze crystal AB wzmacnia działanie kyanitu, każdy przecież o tym wie, że coś co się błyszczy a dodatkowo opalizuje na różne kolory ma duży potencjał energetyczny. Ale może nie będę już więcej Wam o tym pisać bo jak na raz i tak wyszedł całkiem długi elaborat ;) w każdym bądź razie mam nadzieję, że osobie, która będzie nosić naszyjnik "Bogini Księżyca" posłuży jak najlepiej :)






W tym miejscu chciałam Wam z całego serca podziękować za wszystkie życzenia jakie znajdują się pod poprzednim postem. Nie spodziewałam się tylu cudownych życzeń. Dziękuję Wam kochane za te słowa płynące z waszych serc.

Dziś już zmykam bo rano bardzo intensywny dzień mnie czeka :) życzę Wam cudnego weekendu

Pozdrawiam serdecznie Sylwia

wtorek, 24 lutego 2015

39....

Dziś moje święto :) ostatni rok przed 40 ;) mam nadzieję, że będzie cudowny.

W tym dniu chciałam Was choć wirtualnie poczęstować małym co nie co :)  i podziękować za to, że jesteście i mnie wspieracie na każdym kroku. Dziękuję Wam pięknie za wszystkie miłe słowa i uwagi, które cenię bardzo, bo pomimo 4 lat tworzenia biżuterii ciągle się uczę, a wasze rady bardzo mi pomagają w doskonaleniu mojego warsztatu pracy. Dziś życzę Wam pięknego dnia :)



Pozdrawiam Was ciepło Sylwia

piątek, 20 lutego 2015

Z głową w gwiazdach....

Witajcie wieczorową porą,

dziś piękny słoneczny dzień był aż człowiek ma w sobie więcej energii. Dodatkowo dziś na niebie o godzinie 18.00 można było obserwować na zachodniej stronie nieba  piękną koniunkcję (zbliżenie) Wenus, Marsa i cienkiego sierpa Księżyca. Niesamowity widok zapadający głęboko w serce. Niestety mój aparat do tego typu zdjęć jest za słaby. Więc mogę jedynie pokazać Wam zdjęcie pochodzące ze strony na fb "Z głową w gwiazdach" wykonane przez Karola Wójcickiego.


Noc pięknie rozpoczęta :) oprócz koniunkcji można dziś podziwiać i inne gwiazdy. Mrugają do mnie szepcąc swoje niesamowite historie - jedna piękniejsza od drugiej...... Można by tak stać, patrzeć i podziwiać jak mrugają z wysokości i ładować swoją kosmiczną energię. Ale z czasem trzeba wrócić na ziemię do rzeczywistości........

A rzeczywistość w mojej pracowni zaowocowała ostatnio powrotem do decoupage i wykonaniem dwóch chusteczników w stylu shabby chic :) niby ten sam styl a chusteczniki całkiem inne. 

Chustecznik z różą








Chustecznik "Na zdrowie"







Decoupage to technika, od której zaczynałam moją przygodę na rękodziełem w 2009 roku. Potem w 2011 dołączył do tego sutasz. Jednak mimo tego, że na moim blogu najczęściej gości biżuteria od czasu do czasu pojawia się małe coś zdekupażowane :) jak to się mówi? Stara miłość nie rdzewieje :) Zapraszam Was również na Turkusowy Hamak, gdzie dziś został opublikowany nowy temat siłowni twórczej a jest nim "Shabby chic na wiosnę" może przyłączycie się do zabawy i stworzycie ciekawe prace? Czekam z niecierpliwością co pokażecie tym razem :)

A ja już zmykam do kolejnych moich prac rozłożonych na biurku by tworzyć to co kocham przy gwiazdach zaglądających mi do pracowni przez okno dachowe :)

Pozdrawiam Was serdecznie Sylwia