sobota, 7 września 2013

Wszechświat...

Zasłuchana we wszechświat trwam w niebycie, ja i moje istnienie. Wszechświat otula mnie ze wszystkich stron. Ja i mój niebyt z dala od zgiełku świata. Trwam w moim niebycie zawieszona gdzieś pomiędzy jawą a snem.... Marzenia błyszczą jak gwiazdy na nocnym niebie..... spadają.....wypowiadam szeptem marzenie....czy się spełni? Mam taką nadzieję.....

"Wszechświat"
















Komplet "Wszechświat" wykonałam z dumortierytu, kryształków swarovskiego Crystak Moonlight, koralików treasure 12 trans - rainbow black diamond, toho 11 marbled opaque turquoise i teardrops. Kolczyki umieszczone na srebrnych sztyftach.
Dziękuję za liczne miłe komentarze przy moich próbach koralikowych:) cieszę się bardzo, że spodobały się Wam moje prace.
Pozdrawiam serdecznie Wasza Sylwia - Luna.

wtorek, 3 września 2013

Nowa miłość.....

Moja nowa miłość ;) to od jakiegoś koraliki, pojawiały się już w moich pracach chociażby sutaszowych, ale ostatnio zrobiłam parę rzeczy. Wiem, że daleko mi do mistrzyń w tym fachu  - ale postanowiłam Wam pokazać co mi się w tym temacie udało stworzyć ( zdjęcia jak zawsze pokazują nieubłaganie niedociągnięcia - ale to dobrze bo już wiem co muszę poćwiczyć przy następnych moich koralikowych próbach).






Jest jeszcze parę technik, które chciałabym opanować ale póki co doba nie chce się rozszerzyć;) 
Dziękuję Wam za tak serdeczne przyjęcie metamorfozy lampki w poprzednim poście i na TH:) uskrzydliłyście mnie tymi komentarzami - DZIĘKUJĘ!!!

Pozdrawiam serdecznie Wasza Sylwia - Luna

środa, 28 sierpnia 2013

Metamorfozy - lampka nocna

Witajcie dziś bardzo szybki post. Pisałam już Wam, że na Turkusowym Hamaku ruszy nowy cykl. Zapraszam Was do zapoznania się z "Metamorfozami - czyli nowym życiem przedmiotów".
W ramach cyklu przerobiłam moją lampkę nocną. Jeśli chcecie poznać kolejne etapy przekształcania tej lampki zapraszam TU gdzie krok po kroku pokazuję jak to zrobić.


 Mam nadzieję, że na łamach TH pokarzecie jakie Wy robicie w tym zakresie cuda. Jak dajecie nowe życie starym przedmiotom:) Zapraszamy Was serdecznie do dzielenia się swoimi pomysłami i wykonaniem na Turkusowym Hamaku.

Pozdrawiam serdecznie Wasza Sylwia - Luna

niedziela, 25 sierpnia 2013

A może by tak....

A może by tak zrobić kolejną szczotkę? Tym razem w niebieskościach i postarzoną? Jak pomyślałam tak zrobiłam:)


Szczotkę pomalowałam podkładem jak zawsze nakleiłam na zewnętrzną część serwetkę. Po wyschnięciu polakierowałam. I co dalej....hm no za czysta za nowa była oczywiście;) więc przystąpiłam do jej postarzania:) Użyłam w tym celu najpierw farby akrylowej Allegro Stamperii o kolorze Blu Avio  - delikatnie za pomocą gąbeczki przetarłam brzegi szczotki i motyw. Po wyschnięciu tak samo potraktowałam szczotkę ale tym razem patyną. Niby już było lepiej ale....




Jeszcze to nie było to o co mi chodziło, więc dodałam kropki :) takie pstrykane ze szczoteczki do zębów w kolorze Blu Avio (niebieskim), Nocciola (ciemny brąz) i Avorio (kość słoniowa). 






Do lakierownia użyłam lakieru TO-DO Touchme, który daje niesamowity efekt aksamitnej powierzchni - polecam ten lakier, nie jest może tani ale jest wart swojej ceny. 
Na warsztacie kolejne rzeczy i po niedzieli zapraszam na Turkusowy Hamak, gdzie będzie czekał na Was tutorial:)  i nowy cykl postów. Dziękuję Wam za odwiedziny na moim blogu i komentarze. Przepraszam też, że nie zawsze zaglądam do Was, ale przygotowuje się do wystawienia moich prac na Jarmarku Spalskim, który już 8 września. Więc i czasu nie ma za dużo. 
Pozdrawiam serdecznie Wasza Sylwia - Luna.

czwartek, 22 sierpnia 2013

W stylu vintage

Witajcie, ostatnio bardzo często w moich pracach z zakresu decoupage sięgam po styl vintage. Czemu? Mam wrażenie, że rzeczy wykonane w tym stylu mają swoją duszę. To coś co sprawia, że chcemy je mieć. I tak też wykonałam przybornik na biurko.


Wybrałam do tego celu urokliwą serwetkę z kolażem kwiatów i kopert. Przybornik pokryłam najpierw farbą podkładową (pastelowa orchidea Duluxa). Po wyschnięciu i przeszlifowaniu nakleiłam serwetkę metodą na foliową koszulkę. Nadmiar serwetki zeszlifowałam po wyschnięciu.




 Następnie dobrałam kolor wnętrza przybornika - nie zawsze maluję prace w środku, tym razem jednak stwierdziłam, że dobrze będzie to wyglądać.



 Po wyschnięciu kleju i farby pokryłam wszystko dwukrotnie lakierem. Odczekałam dobę i postarzyłam przedmiot przy użyciu patyny. W ten sposób przybornik wygląda na starszy i zyskał głębi. Po wyschnięciu patyny przybornik jeszcze kilkukrotnie polakierowałam. 



W mojej pracowni cały czas powstają nowe prace - póki co wena trwa i trzeba z niej korzystać:) Do tego mam dla Was w przygotowaniu tutorial, ale to już po niedzieli. Oprócz decoupage na moim biurku zagościły koraliki toho i nie tylko  - kolorowo bardzo więc w niedługim czasie pokarzę Wam moje koralikowe wypociny. Powiem tylko tyle, że wciąga to oj wciąga;) tylko szkoda, że doba nie chce być z gumy i się nie rozciąga;) Dziękuję Wam za komentarze wszystkie są one dla mnie siłą do dalszego tworzenia. Zapraszam również na Turkusowy Hamak, gdzie czeka na Was już od paru dni nowy  temat Siłowni Twórczej i super nagrody. Na Hamaku w najbliższych dniach ruszy nowy cykl  - myślę że się Wam spodoba, ale nie będę zdradzać póki co ;) co to będzie:) Na dziś to tyle idę do moich koralików:) 
Pozdrawiam serdecznie Wasza Sylwia - Luna

niedziela, 18 sierpnia 2013

Ludzie listy piszą....

Witajcie tematem nowej siłowni twórczej na Turkusowym Hamaku są listy:) pamiętacie te czasy kiedy komputerów praktycznie nie było? Kiedy przyjaźnie utrzymywano dzięki nie meilom ale listom? Do tej pory chyba każdy cieszy się jak w skrzynce znajdzie list (nie tylko rachunki;) ) Jak zobaczyłam ten temat nowej siłowni powiem szczerze początkowo miałam całkowity zanik weny twórczej. Co można zrobić fajnego? W jakiej technice? Dopiero po paru godzinach mnie olśniło. Jedną z rzeczy, które wykonałam na tą siłownię jest szczotka do włosów. Powiecie: "A co szczotka ma wspólnego z pisanie listów?" Oczywiście niewiele;) ale motyw na szczotce już ma:)


Podpis i znaczek ze stemplem jak na prawdziwej kopercie:) bardzo spodobała mi się tam serwetka i jej biało - czarny kolor. Jest prosta ale zarazem elegancka w tej prostocie. Jak wykonałam szczotkę? Najpierw pomalowałam drewnianą szczotkę podkładem kremowym.




Następnie pokryłam drugą stronę szczotki oraz boki pastą strukturalną imitującą efekt metalu. Sama pasta w sobie nie daje powierzchni metalicznej jest koloru grafitowo - czarnego. Żeby wydobyć z niej tą grę światła po wyschnięciu pokryłam ją woskami liliowym i białym. Ta czynność uwidoczniła sposób nakładania pasty strukturalnej oraz dała jej efekt połysku metalicznego.





Pracę zabezpieczyłam lakierem, a przed drugim lakierowaniem dodałam po stronie z serwetką kropki, ponieważ uznałam, że motyw należy postarzyć (był po prostu za biały;) ) Kropki wykonałam w prosty sposób używając do tego celu namoczonego w farbie pędzla i "pstrykając" w jego włosie palcem. gdy kropki wyschły polakierowałam szczotkę jeszcze kilkukrotnie. I tak otrzymałam metalicznie postarzoną szczotkę listową:)
Powstały też inne rzeczy oczywiście, ale o nich napiszę Wam następnym razem. 
Zachęcam do wzięcia udziału w Siłowni Twórczej "Ludzie listy piszą" czekają na Was fajne nagrody:)

Pozdrawiam serdecznie Wasza Sylwia - Luna