poniedziałek, 26 października 2015

Zachód jesieni

Zachód jesienny

Przeszłość jak ogród zaczarowany,
Przyszłość jak pełna owoców misa.
Liści opadłych złote dywany,
Winograd ognia strzępami zwisa.

Zmierzch, jak dzieciństwo, roztacza cudy.
Barwne muzyki miast myśli przędzie.
Nie ma pamięci i nie ma złudy.
Wszystko jest prawdą. Wszystko jest wszędzie.

Sok purpurowe rozpiera grono
Na dni jesiennych wino wyborne.
Wszystko dziś piękne było. Niech płoną
Rudoczerwone lasy wieczorne.
Leopold Staff










Naszyjnik "Jesień" - koral, jaspisy i hematyty, wszystko w kolorach typowo jesiennych, aby rozpłomienić szarugę za oknem.

Pozdrawiam serdecznie Sylwia

poniedziałek, 19 października 2015

Drzewo życia

Drzewo życia - jak każdy z nas wie to  rajskie drzewo, którego owoce darzyły nieśmiertelnością. Występuje w świętych księgach judaizmu (Tora) i chrześcijaństwa (Biblia). Ono też stało się moim natchnieniem do wykonania kompletu składającego się z naszyjnika i klipsów.

"Drzewo życia" 










 To połaczenie mocy drzewa życia z mocą jaspisu i oliwkowych jadeitów. Jaspis daje zdrowie, relaks, spokój i harmonię, jadeit zaś jak wierzono przedłuża życie. Tak więc te minerały połączyłam ze sobą. Kolory też nie są tu przypadkowe. Zieleń to kolor leczący, a brąz przyspieszający. Złoto to jak promienie słońca, które dodaje nam energii.

Dziękuję Wam za wszystkie cudowne komentarze i tu na blogu i na fan page, są one dla mnie bardzo ważne. Dzięki nim wiem, że to co robię ma sens.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie Sylwia

czwartek, 8 października 2015

Jesienne słońce

Witajcie jesiennie :)

Jesiennej zadumy czas nastał. Powoli przyroda wycisza się, aby odpocząć po czasie wzrostu i wydawania plonów. Zaduma ta w tym roku rozpieszcza nas słońcem i przepiękną paletą barw :) i oby tak było jak najdłużej.

"Jesienne słońce"




"Jesienne słońce" - broszka z howlitem. Kolory zatrzymujące promienie słońca, aby cieszyć się nimi w zimowe dni. Zdjęcie inspiracji powstało na przełomie sierpnia i września w cudownym miejscu jakim jest Gabrielnia :)

Chciałam podziękować Wam za tak duży odzew pod poprzednim postem. Wszystkie komentarze, które tam zostawiłyście po prostu dodały mi bardzo dużo pozytywnej energii do dalszego tworzenia. Dziękuję :)


Pozdrawiam serdecznie wszystkich Sylwia

niedziela, 4 października 2015

Kwiat paproci

Witajcie serdecznie, za oknem już jesień w pięknych kolorach, a u mnie zrobiło się jeszcze wiosenno-letnio za sprawą ostatniego z moich naszyjników. Do jego realizacji posłużyła mi fotografia, którą zrobiłam w ostatnich dniach lata będąc na spacerze w lesie.

"Kwiat paproci"








Kwiat paproci to mitologiczny kwiat jakim zakwita paproć tylko raz w roku w noc świętojańską. Bardzo trudno jest go znaleźć, ale ten komu się to uda zostanie obdarowany wielkim bogactwem. Nagroda ta jednak wcale nie jest tak przyjemna, jak mogłoby się wydawać, bo majątkiem swym nie wolno się z nikim podzielić – nawet z najbliższymi. Zyskujemy więc skarb materialny, ale także wielką samotność. W legendach litewskich, łotewskich i estońskich kwiat ten był symbolem seksu oraz płodności. Już samo stwierdzenie „iść szukać kwiatu paproci” oznaczało po prostu „kochać się” - zwłaszcza w lesie. Mit o cudownych właściwościach kwiatu paproci wiązał się także ze zwyczajem nacierania się kobiet liśćmi rośliny zwanej nasięrzałem w Noc Kupały, co miało podnieść ich atrakcyjność w oczach mężczyzn. Nasięrzał jest zaliczany do paproci grubozarodniowych i zamiast kwiatu wypuszcza charakterystyczne kłosy.
A co do poszukiwania kwiatu paproci to paproć niestety nie kwitnie – rozmnaża się za to za pomocą zarodników znajdujących się na spodniej stronie liści. Choć w magiczną Noc Świętojańską nigdy nie wiadomo co kryje ciemny las...
Mój kwiat paproci to agat, jadeity i awenturyny :) każdy z tych minerałów ma w sobie niesamowitą moc - niczym legendarny kwiat paproci :)

Pozdrawiam Was serdecznie Sylwia

poniedziałek, 21 września 2015

Moje miejsce mocy

Moje miejsce mocy - las.

Miejsce idealne na wędrówki, na wyciszenie po całym dniu, na wsłuchanie się w siebie. Przechadzam sie powoli, wystawiam twarz na promienie słońca, na wiatr. Słucham ciszy lasu.
Cisza lasu, to szelest liści, świergot ptaków, to szmer strumienia na kamieniach, to mój spokojny oddech. Trwam zanurzona w tą ciszę, chłonę ją każdą cząstką mojego ciała. Wypełnia mnie powoli. Cisza, spokój i ja.












Życzę Wam aby każda/każdy z Was miał takie swoje miejsce, gdzie odnajduje swój wewnętrzny spokój i siłę do dalszego działania w codzienności, która tak pędzi.

Pozdrawiam serdecznie Sylwia

czwartek, 17 września 2015

Meriel

"Meriel ukochała swój leśny strumień. Tu mogła się schronić i uporządkować swoje myśli. Kiedy przebywała w swoim zakątku mogła spokojnie chłonąć świat, który ją otacza. Ale nie tylko to, co widzi większość ludzi, ale przede wszystkim subtelne wibracje, jakie wysyłała Natura. Zanurzała się w wodzie, oczyszczając swoje ciało i duszę z nagromadzonych emocji i po takiej kąpieli oddawała się medytacji i otwarciu na energię kosmosu. Te chwile w otoczeniu wody, szumu liści w koronach drzew i śpiewu ptaków dodawały jej siły do kolejnych zadań, którym musiała sprostać." autor Syliria



Komplet "Meriel" - wykonany haftem koralikowym, który otacza howlity.Kolczyki w komplecie są dwustronne. Howlit postrzegany jest, jako kamień przynoszący szczęście i powodzenie. Inspiruje artystyczne przedsięwzięcia oraz stymuluje wyobraźnię. Mówi się również, że minerał ten wzmacnia odpowiedzialność, zmysł obserwacji, cierpliwość i takt. Jest kamieniem pamięci, wiedzy i rozwoju. Dodatkowo kolor niebieski jest kolorem ochronnym.












W pracowni w trakcie tworzenia są następne rzeczy - troszkę teraz wolniej to wszystko postępuje, a to za sprawą mojego powrotu do pracy etatowej. Ale wszystko zostanie zeralizowane.

Dziękuję za to, że jesteście tu ze mną i piszecie przemiłe komentarze.

Pozdrawiam Was serdecznie Sylwia